Szukaj na tym blogu

wtorek, 11 września 2012

Smażony makaron o smaku kurczaka [Aldi] 24602648

W zasadzie jestem zdegustowany, że klassische deutsche Discount - Aldi, dopiero od niedawna próbuje zaistnieć w szerszym gronie coraz to bardziej uświadomionych kupujących. A mogło być tak pięknie,  początek lat 90-ych ubiegłego stulecia (ale to brzmi...), otwarte granice, Berlin Zachodni, jednodniowe wycieczki autokarowe i obecne na "ryneczkach" produkty prosto z Aldiego z niemałym przebiciem.
Grunt już był, produkty były w miarę znane, tylko sklepów jeszcze wtedy tyle nie budowali co teraz. No w każdym razie Aldi goni liderów, ma swój stały asortyment w niskich cenach i urozmaica go różnymi produktami dostępnymi czasowo. Klasyka.
Jednym z takich produktów jest opisywany dziś smażony makaron o smaku kurczaka. W torebce. Podejrzewam, że gdyby ów makaron oferowany był na półce, to przeszedłbym obojętnie, ale był w koszach, tuż przy wejściu, to zwrócił moją uwagę i postanowiłem zaryzykować. W sumie niewiele, bo 3,49 zł. A przy okazji zaspokoić ciekawość.




Uwagę zwraca estetyczne opakowanie. Plus dla producenta. Zwabić konsumenta i oswobodzić z eurocenta (sorry, nie mogłem się powstrzymać).
Po otwarciu - zapach chińskich przypraw i suszonych warzyw - podobny do tego, jaki wydobywa się po otwarciu Fix Knorra do potraw chińskich.
Dla zainteresowanych, podaję sposób przygotowania:
1. Podgrzać na patelni 375 ml wody, wsypać zawartość opakowania, wymieszać i zagotować.
2. Gotować ok. 5 minut (aż wyparuje woda).
3. Dodać 2 łyżki oleju i smażyć jeszcze ok. 2 minuty,  ciągle mieszając.

podczas gotowania

po odparowaniu

porcyja

Podczas gotowania pachnie średnio,tanim rosołem i syntetycznymi aromatami.

W smaku. Hmm, to czego się obawiałem: "słoność czuję, słoność".
Sam makaron jest bez smaku, w konsystencji gumowaty. Całość ratują suszone warzywa, które są chrupiące i urozmaicają mętne doznania. In plus zaliczyć należy pikantny charakter całości, co dobrze wpływa na nijaki charakter makaronu. Rada - nie jeść samego makaronu.
Przeczuwając nierewelacyjny skutek, część porcji (podczas podsmażania wzbogaciłem kawałkiem sera gouda, tak że po podsmażeniu lepiej się to prezentowało.
A po zjedzeniu z ketchupem własnej produkcji (o czym już niebawem) było już całkiem zjadliwe. Tylko za słone.
druga z sugerowanych porcji potraktowana serem, ketchupem i zasmażona
Według producenta, opakowanie zawiera dwie sugerowane porcje. Wątpię. Zjadłem całość i jak na drugie śniadanie, jedno opakowanie można swobodnie przeznaczyć dla jednej osoby. No chyba, że para konsumentów zareaguje na zasadzie "spróbuj - wyrzuć", to wtedy jeszcze resztki zostaną. Absmak również.

Co kto lubi, dla lubiących eksperymentować, oraz gustujących w pikantnych potrawach, można spróbować. Jeśli ktoś jest bardziej wrażliwy i źle znosi dania typu "chińska zupka" niech nawet nie próbuje.

Ocena 5/10
Cena 3,49, dostępne w Aldi, wartość energetyczna 256 kcal (Na porcję), więc całego opakowania wyjdzie ponad pięćset. Imponujące ...

Plusy:
- sensowna cena (choć ciekaw jestem, czym zaskoczy nas Lidl w tygodniu azjatyckim i podobnymi daniami. (jeszcze nie próbowałem)

Minusy:
sposób przygotowywania w zasadzie eliminuje danie jako przedmiot przerwy śniadaniowej w pracy (oczywiście przeciętnie wyposażonej w kubki i czajnik elektryczny). Chyba że ktoś oczywiście  dysponuje patelnią i palnikiem. Więc jako danie do przygotowania w domu średnio się odnajdzie, bo w kuchni, równie niewielkim nakładem czasu i środków można przygotować coś o niebo smaczniejszego  (choćby makaron z pesto).

Kod kreskowy barcode: 24602648



1 komentarz:

  1. Lidl ma identyczne makarony w 2 smakach. Kupiłem je w zeszłym roku podczas tyg. azjatyckiego. Tak jak opisałeś długie przygotowanie i nieciekawy smak, spróbować i zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń